|
Alkoholizm
Choroba alkoholowa
Najczęstsze pytania
Zaprzeczanie
Leczenie
6 etapów zmian
Dochodząc do trzeźwości
Zapobieganie nawrotom
Dzieci alkoholików
Zaburzenia łaknienia
Anorexia Nervosa
Bulimia Nervosa
Napady wilczego głodu
Problemy ze snem
Ile snu potrzebujemy?
Bezdech
Bezsenność
Faza REM a sny
Narkolepsja
Jak dbać o zdrowy sen
Syndrom niespokojnych nóg
Rytm okołodobowy
|
|
Zaprzeczania chorobie alkoholowej – jak sobie z tym radzić?
Zaprzeczanie jest charakterystycznym zniekształceniem myślenia, często doświadczanym przez ludzi z chorobą alkoholową (ale nie tylko!). Przez lata specjaliści zastanawiali się, dlaczego alkoholicy piją, pomimo jaskrawości faktu, iż picie jest zaczątkiem wszelkich doświadczanych przez nich problemów. Okazało się, iż przyczyną jest właśnie zaprzeczanie – integralny symptom choroby alkoholowej, jedna z głównych przeszkód do usunięcia. Pomimo, iż zaprzeczanie samo w sobie nie zostało zawarte w kryteriach diagnostycznych alkoholizmu, jest jednak podstawą symptomu określanego jako kontynuowanie nadużywania alkoholu pomimo negatywnych tego konsekwencji. Profesjonalne leczenie zaczyna się zazwyczaj przez określenie poziomu zaprzeczania chorobie przez alkoholika; jest to bardzo indywidualna sprawa dla każdego przypadku – jest powiązana m.in. z samoświadomością, (czyli wglądem) a także determinuje gotowość do poddania się terapii i wprowadzania zmian, czyli pośrednio wpływa na wybór terapii. Charakterystyczny jest fakt, iż im silniejsze uzależnienie, tym silniejsze zaprzeczanie występowaniu choroby. Może dojść do tego, że chory próbuje przekonać swoje otoczenie, iż nie tyle cierpi na chorobę alkoholową, co wskazuje na inne możliwości: od „słabego zdrowia”, poprzez zwykłego pecha, podatność na wypadki, depresję, tendencję do zamartwiania się, wybuchowy temperament czy inne niezliczone prawdopodobne zaburzenia. Jednocześnie wielu dorosłych często przeżywa szok, kiedy w trakcie własnej terapii nagle odkrywają, że w dzieciństwie mieli styczność z tą chorobą – matka, ojciec, ukochany dziadek czy ciocia byli alkoholikami. Nikt wtedy o tym nie mówił, wszyscy „zamiatali problem pod dywan”. Kiedy osoby z bliskiego otoczenia alkoholika również zaczynają wypierać problem, zazwyczaj zaczynają działać w taki sposób, aby częściowo uchronić chorego przed konsekwencjami jego własnych działań. Tego typu zachowania, mimo iż podyktowane miłością i troską, są niestety częściowym przyzwoleniem na kontynuowanie dezadaptacyjnych zachowań, a ponieważ dają „zielone światło” na dalsze picie i pogłębianie się choroby, symptomy intensyfikują się, a negatywne konsekwencje stają się jeszcze poważniejsze. Podobnie jak zaprzeczanie, przyzwalanie jest symptomem choroby alkoholowe, lecz symptomem wykazywanym przez otoczenia, nie samego alkoholika. Dlatego przyzwolenie również nie znajduje się w kryteriach diagnostycznych, jest jednakże dobrze znanym aspektem tej choroby. Dlatego wiele stowarzyszeń nie tylko stara się szerzyć wiedzę dotyczącą choroby alkoholowej, ale również zachęca do zaprzestania tego typu nieprawidłowej ochrony i nie przyzwalania na dalsze nadużywanie alkoholu (co wymaga odwagi i siły woli). Niestety, obecnie piętno alkoholizmu oraz wszelkie związane z tym mity zlewają się tworząc zniekształcony obraz osób chorych zaprzeczających alkoholizmowi. Dlatego tak ważna jest praca specjalistów z dziedziny zdrowia oraz innych profesjonalistów rozwiewających wątpliwości związane z tą chorobą – iż nie jest to defekt silnej woli czy moralny upadek. Im więcej osób będzie rozumiało tę chorobę, tym łatwiej będzie im rozpoznać wczesne symptomy, tym mniej osób będzie przeżywało szok i kryzys, kiedy rozpoznają chorobę stanowczo za późno, tym więcej chorych otrzyma profesjonalną pomoc, kiedy najbardziej będą tego potrzebować, czyli zanim alkohol wyrządzi nieodwracalne szkody. Należy pamiętać, iż przezwyciężanie zaprzeczania chorobie oraz przyzwolenia na picie jest często pierwszym krokiem do podjęcia leczenia. Skutecznego leczenia.
Gold, M., S. (2006). Dealing with Denial in Alcoholism. PsychCentral
|